piórko

93 wpisy

Dwa światy XXXVII

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXVII, 2016, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXVII, 2016, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Praca „Dwa światy XXXVII” należy do odmiennych realizacji z całego, dotychczasowego zestawu przedstawień graficzno-rysunkowych. Kompozycja jest ciasno wypełniona fragmentami głównie ciężkiej materii, która jest pokazana przy pomocy dość mocnej w wyrazie grafiki. Natomiast niefizyczność, skrywająca emocjonalność jest delikatniejszej natury. Całościowo obraz można tłumaczyć w ten sposób, że oba światy są współzależne i mocno wpływają na siebie. Pomiędzy nimi przelewają się myśli oraz większe skupiska materii, oddając się sobie we wzajemnym działaniu. Jest możliwe, że oba obszary momentami zamieniają się rolami, jakie pełnią. Są to krótkie chwile, które jednak generują olbrzymią energię, niezbedną do działania czy tworzenia.

Dwa światy XXXVI

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXVI, 2016, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXVI, 2016, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Dwa światy XXXVI. Kształt uzyskany z matrycy linorytniczej nie łączy się w większym stopniu z formami, znanymi z dotychczasowych prac cyklu „Dwa światy”. Być może oznacza to pewnego rodzaju przerywnik; pauzę, która zainicjuje coś zupełnie nowego. Tym bardziej, że już od pewnego czasu, w szczególności od momentu dodania do rysunku elementów grafiki, zmiany postępują.

Ponadto, główny obiekt w tej pracy, kształtem przypomina płomień. Dla mnie to sygnał niegasnącego żaru, paliwa do działania, do tworzenia. Energia jest potrzebna, jest zdolna wprowadzić w ruch wszystko co jest potrzebne, do aktu kreacji.

Dwa światy XXXV

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXV, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXV, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Kolejna praca z tytułowego cyklu, w której skorzystałem z dwóch technik, graficznej i rysunkowej, a konkretnie z linorytu oraz rysunku piórkiem i tuszem chińskim.

Ogólnie, ciągle nie jest mi łatwo się „odnaleźć” z tymi metodami tworzenia w jednej pracy. Wydaje się, że moje i wewnętrzne, i estetyczne poszukiwania idą w dobrym kierunku. Matrycę graficzną wykorzystuję do głębszych tonów, cięższej kreski, natomiast cieniutką linię piórka do zdecydowanie jaśniejszych obszarów i tych które mają ukazywać większą wrażliwość, emocjonalność; czyli tę delikatną część ludzkiego życia. Z powyższych powodów w grafice najczęściej dopatrzeć się można świata materialnego, w rysunku duchowego, chociaż nie jest to zasadą.

W przygotowaniu już kolejne prace (kilka) z zestawu tematycznego „Dwa światy”, które pojawią się na blogu sebastianskowronski.com w najbliższym czasie.

Dwa światy XXXIV

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXIV, 2015, druk wypukły 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXIV, 2015, druk wypukły 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Obraz graficzny „Dwóch światów” o liczbie XXXIV powstał z użyciem druku wypukłego, a konkretnie z matrycy tekturowej. Taka forma drukująca jest od razu niepotrzebna, bowiem grafiki jakie pojawiły się w pewnym momencie kreowania kolejnych „Dwóch światów” są unikatowe, tzn. w jednym egzemplarzu, gdyż nie realizuję nakładu, charakterystycznego dla grafiki warsztatowej. Prace podpisuję druk wypukły 1/1 czy linoryt 1/1. Oznacza to, że jest tylko jedna odbitka tej grafiki albo inaczej, nakład w ilości jednej sztuki. W taki sposób wykorzystana matryca, od razu jest przeze mnie „kasowana”, a przynajmniej odsuwana w „niebyt”, jako że jest już niepotrzebna.

Figura X

Sebastian Skowroński, Figura X, 2015, linoryt, odbitka 1/3, 70x100cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Figura X, 2015, linoryt, odbitka 1/3, 70x100cm, papier Hahnemuhle 300g

„Figura X” jest kolejną moją pracą, z wnowionego cyklu Figura. W tym wykonaniu wykorzystałem linoryt oraz rysunek tuszem. Część niegraficzną, zwyczajowo już naniosłem delikatną kreską, starając się nie nakładać na siebie poszczególnych linii. Połączenie ciemnego, graficznego fragmentu z subtelnym, rysunkowym obszarem pokazało duży kontrast tonalny, na którym zresztą mi zależało.

Nową zupełnie rzeczą w mojej twórczości jest łączenie poszczególnych odbitek graficznych (pochodzących jednak z niewielkiego nakładu) z rysunkiem, co skutkuje powstawaniem różniących się od siebie, unikatowych, graficzno-rysunkowych prac.

Dwa światy XXXIII

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXIII, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 33x28cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXIII, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 33x28cm, papier Hahnemuhle 300g

W „Dwóch światach XXXIII” ponownie zarysował się podział na dwa obszary. Te już nie są tak odrębne, gdyż znajdują się bardzo blisko siebie, dodatkowo zostały złączone w jedną część, poprzez umieszczenie obu form na tle siateczki kwadracików czy kółeczek, mnie nasuwające wyraźne skojarzenia z Naturą i Wszechświatem.

Badane wciąż przeze mnie obie rzeczywistości, jedna związana z emocjami i rdzeniem istnienia, druga ze światem fizycznym i Materią, wciąż zaskakują rezultatami tych poszukiwań. W tej pracy ponownie ujawnia się pewien podział, a przecież jedność wydawała się już być oczywista. Można to odczytać w ten sposób, że wprawdzie funkcjonuje jeden organizm, ale do jego poprawnego działania, niezbędne jest odpowiednie współdziałanie pewnych elementów, dla ich najlepszego wyważenia. W myśl ideii, że jedno zdarzenie tworzy drugie, pewna rzecz kreuje następną. Wpierw pojawia się intencja, potem następuje ruch całości, myśl wchodzi w Materię, która konstruuje lub odtwarza czy inaczej, dostosowuje się do tego, co pojawiło się w umyśle istoty.

Dwa światy XXXII

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXII, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXII, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Dwa światy XXXII. Linoryt rozszerzony o rysunek. Jak widać, techniki graficzne na stałe zawitały do moich „Dwóch światów”, pierwotnie będących „jedynie” rysunkami. W pewnym momencie pojawiła się potrzeba poszerzenia delikatnych płaszczyzn, wyłaniających się z pod niezwykle cienkiego piórka rysunkowego, dającego szeroki zestaw szarości, o dodatkowy ton, czerń graficzną.

A w Dwóch światach XXXII zamęt, silne zejście w dół. Delikatną, nieokreśloną formę, ale mającą wiele życia w sobie, trzyma w uwięzi coś ciężkiego, okalającego wokół. Wygląda to na próbę uwolnienia się. Czyżby zapowiedź głębszych zmian? Czuję że to oznacza większe przejawienie się w materii, tego co siedzi zamknięte w nieświadomości. Ruch, kreacja rusza! Oj, dzieje się.

Dwa światy XXXI

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXI, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXI, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Te „Dwa światy” o numerze XXXI są podobne do „Dwóch światów XXVII”. W każdym razie późniejszy numer wyszedł od wcześniejszego. Tamten interpretowałem jako obraz „ja” na różnych poziomach świadomości. Wysunąłem przypuszczenie o przybliżaniu się nadświadomości oraz wpływaniu treści nieuświadomionych do ogólnej świadomości człowieka.

W tej kompozycji połączenie jest nadal widoczne, jeśli nawet nie mocniej zaakcentowane czernią linorytu, przedstawiającą niższe i świadome „ja”, jako solidną bazę dla wyższej świadomości. Jednocześnie dostrzec można spore oddalenie się podświadomości od pozostałych części umysłu, chociaż łączy się ona bezpośrednio z oba obszarami przy pomocy bocznego elementu przypominającym tunel, którym pewne wyobrażenia mogą wlewać się do wyżej położonej, ludzkiej jaźni. I te wyobrażenia będące w podświadomości mają wpływ na postępowanie ludzkiej jednostki. Jej oddalenie sugeruje brak akceptacji niektórych tych treści, ale zarazem podpowiada konieczność spojrzenia ze zrozumieniem z właściwej perspektywy. Tylko wtedy może dokonać się całościowa integracja psychologiczno-duchowa i finalne uzdrowienie.

Dwa światy XXX

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXX, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXX, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Są to kolejne „Dwa światy”, powstałe w technice graficznej i rysunku. Użycie linorytu bardzo wyraźnie wzmacnia ważność Materii, konieczność osadzenia w niej, w niejako takiej bazie, podstawie do dalszej realizacji czy wyrażania się na polu fizycznym ludzkiej egzystencji. Naturalną rzeczą jest naprzemienne przemieszczanie się, raz do przodu, raz do tytułu, do góry i w dół. Trwające wzloty i upadki to nieodłączny element fizycznej części świata, stanowiący istotny fragment całego ruchu odbywającego się w fizyczności i duchowości. Dlatego ten grunt ma dawać takie zabezpieczenie, oparcie, punkt wyjścia dla myśli człowieka i jego ogólnej świadomości w ciągłym poruszeniu myślowo-emocjonalnym.

Dwa światy XXIX

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXIX, 2015, rysunek, piórko + linoryt 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXIX, 2015, rysunek, piórko + linoryt 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

W „Dwóch światach XXIX” obok rysunku stosuję linoryt. Powstaje duży kontrast tonalny pomiędzy częścią wykonaną w grafice, a fragmentem rysunkowym. Obraz stanowi dotychczasowy temat mentalnych przedstawień, który został wzbogacony o nowe możliwości formalne. Mocny linoryt w wyrazie oraz delikatny rysunek piórkiem wyraźnie współgra z treścią kompozycji; gruba kreska i czarne płaszczyzny to fizyczna część świata, subtelne linie idealnie odpowiadają obszarom duchowym. Dlatego wywnioskować można pewną sporą trudność wpływania na silnie ugruntowaną materię, poprzez mniej trwałą, emocjonalno-myślową strefę ludzkiej egzystencji.

Dwa światy XXVIII

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXVIII, 2015, rysunek, piórko + druk wypukły 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXVIII, 2015, rysunek, piórko + druk wypukły 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Kolejny obraz „Dwóch światów” utworzony z połączenia dwóch technik – rysunkowej i graficznej. Do subtelnego rysunku wykonanego piórkiem, dołączyłem bardziej surową w formie grafikę.

Pierwotnym moim zamysłem było oddanie czarnego kształtu graficznego, wtopionego w delikatną siatkę, uzyskaną z piórka ze stalówką dającą cienką, rysunkową kreskę. Lecz coś w środku mnie nie pozwalało mi pozostawić obrazka na tym etapie. Stąd końcowy rezultat jest inny od zamierzanego, rozszerzony o pewnego rodzaju organiczne kształty, które sądzę, iż urozmaicają graficzno-rysunkową kompozycję.

Dlaczego tak ciemne elementy w „Dwóch światach”? Możliwe że kreując w nowy sposób cykl dotyczący materialno-duchowej rzeczywistości, chcę mocniej zwrócić uwagę na treści wypływające z nieświadomości. Czyż tak nie dzieje się w praktyce, w wewnętrznych poszukiwaniach, psychologicznych wędrówkach? Coś trzeba odszukać w głębinach świadomości, tej płytszej i głębszej, i wydobyć (pokazać) na zewnątrz.

Bez tytułu

Bez tytułu, 2015, rysunek, tusz, 100x70 cm, papier Hahnemuhle 300g
Bez tytułu, 2015, rysunek, tusz, 100×70 cm, papier Hahnemuhle 300g

Bez tytulu, 2015, 100×70 cm. Ciągle zajmują mnie kontrasty. Różnego rodzaju, jak świateł i cieni, kreski i płaszczyzny czy „ciężkiej” faktury do delikatnej, subtelnej.

To nie tylko kwestie formalne, wizualne, estetyczne. Również, a może przede wszystkim, przekaz, informacja, taki emocjonalny krzyk o zwrócenie uwagi na mentalne podziały ludzkie, wewnętrzne rozdwojenie. Nie chciałbym pisać zbyt mocno, chociażby dlatego że to winna przekazać obrazowa manifestacja delikatnego, niewidzialnego świata, ale jest to pragnienie pokazania pewnego rodzaju pęknięcia w ogólnej świadomości.

notatnik, 17 sierpien 2015

Sebastian Skowroński, notatnik, 17 sierpien 2015, 50x39cm, tusz, piórko,  papier Hahnemuhle 150g
Sebastian Skowroński, notatnik, 17 sierpien 2015, 50x39cm, tusz, piórko, papier Hahnemuhle 150g

Rysunek w notatniku o rozmiarze 50x39cm. Notatnik ten jest wykonany przeze mnie z papieru czerpanego, mam nadzieję że ten fakt nie będzie mnie blokował w zapełnianiu tegoż zeszytu.

A za temat rysunku obrałem motyw kobiecego ciała, wyciągnięty z dosyć starego już, znalezionego szkicu. Gdy ten powstawał, służyć miał za projekt do grafiki, który jednak odrzuciłem na rzecz innego. Istotny fakt, że postąpiłem w ten sposób za radą profesora na akademii i dziś stwierdzam, że miał rację:). Natomiast sądzę, że przetransportowanie tego ołówkowego zapisu do rysunku wykonywanego piórkiem, było trafionym pomysłem.

Cały czas poszukuję możliwości do ukazywania ludzkich emocji, które niestety większość ludzi trzyma w sobie, zamiast pozwolić na ich ujście na zewnątrz. Stąd widoczne w wykonaniu podziały, kontrasty światła i cieni, uzyskiwane poprzez inny sposób stawiania kresek. Owe dzielenie ciała odkrywa w jakim stanie jest psychika, z emocjami oderwanymi od ludzkiej istoty, bo przeniesionymi do wewnątrz (do materii), co jest stanem nienaturalnym dla każdego człowieka.

Dwa światy XXVII

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXVII, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXVII, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

No i cóż widać tym razem w „Dwóch światach”? Jakieś podpory, podstawki i dwa poziomy. Czego? Świadomości, a może gruntu, który ciągle nie może się ujednolicić. Rysunek można i tak odczytać, że stanowi obraz: podświadomości na dole kompozycji i świadomości na jej środku. Obszar powyżej może określać nadświadomość. Oznaczałoby to znaczne zbliżenie się nadświadomości do ogólnej świadomości.

Dwa światy XXVI

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXVI, 2015, rysunek, piórko + druk wypukły 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

W numerze XXVI „Dwóch światów” pojawia się dodatkowo grafika. Rysunkową szarością połączoną z graficzną czernią chciałem mocniej ukazać w kompozycji przeciwieństwa, dwa przeciwległe bieguny a zasadniczo istnienie tego ciemniejszego. Obecność nie tylko światła, ale i również ciemności. Takie przedstawienie graficzno-rysunkowe jest przyznaniem się przed samym sobą, że cienie istnieją, „wypływają” kiedy dobijam się do Nieświadomości. Jak je odbieram, to już zależy od moich zdolności do ich zaakceptowania.

Dwa światy XXV

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXV, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXV, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

„Dwa światy XXV”, to wykonanie podobne do tych, które trochę w mniejszym stopniu przypominają światy znane z początku tego cyklu. Pełna integracja, już nie ma osobnych rzeczywistości, reprezentujących przestrzenie fizyczne i duchowe. Pewną zmianą może być także to, iż łatwiej coś „wypatrzyć”, zinterpretować w pewien sposób w abstrakcyjnej gęstwinie form, kształtów, linii, w której przejawiają się badane wciąż przeze mnie dwa światy. Wygląda na to, że sięgam do coraz to głębszych pokładów podświadomości. Wiąże się to z większym rozświetleniem, łączeniem Materii i Ducha, akceptowaniem obu poziomów świadomości.

Dwa światy XXIV

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXIV, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXIV, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Inny obraz „Dwóch światów”. Mniej zróżnicowana tonalność, więcej jest obłości w tej formie. Integracja światów zacieśnia się już do tego stopnia, że trudno jest rozpoznać 2 odmienne obszary rzeczywistości. Zachowana subtelna struktura wypełniająca białą kartę akwarelowego papieru. Cykl rysunkowy ma coraz wyraźniejszą tendencję do upraszczania formy, z jakiej składają się „Dwa światy”. Poszczególne kszałty zajmują większą przestrzeń i są ujednolicone.

W moim przekonaniu może to oznaczać głębszą zmianę w moim wnętrzu; być może już się to zainicjowało. Nawet jeśli proces się rozpoczął, będzie trwał nadal i na potwierdzenie tego faktu z pewnością pojawią się kolejne zapisy materialno-duchowej egzystencji, które może powiedzą coś więcej.

Dwa światy XXIII

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXIII, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXIII, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Oba światy połączone siateczką kwadracików. Ciężka forma jednego obiektu i dużo lżejsza drugiego pozwala bez problemu określić charakter każdego z nich. Kształt materii zaakcentowany grubszą linią, podkreślającą ten fragment kompozycji. Mentalny obszar zaznaczony delikatnym rysunkiem, składającym się z kwadracików i kółeczek.

Niektóre z moich prac „Dwa światy”, w szczególności te ostatnie, coraz częściej odkrywają istnienie dodatkowej rzeczy, substancji spajającej w jedność, fizyczne i mentalne aspekty świata. Jest to coś, po czym płynie energia, która zaopatruje. odżywia tkankę rzeczywistości materialnej i duchowej. Tą siłą łączącą mogą być także informacje oraz wiedza.

Empty space

Sebastian Skowroński, Empty space, 2015, tusz, piórko, 10x10cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Empty space, 2015, tusz, piórko, 10x10cm, papier Hahnemuhle 300g

Rysunkiem „Empty space” powiększam kolekcję miniatur rysunkowych. Kiedyś coś mnie zbudziło ze snu i jakoś tak naszło na wykonanie tematu pustej przestrzeni. Naturalnie, od razu po nocy tego nie rysowałem 🙂 Niemniej jednak obmyśliłem koncept oraz potrzebę ukazania niezapisanego obszaru w formie, która właściwie nie jest niezapełniona, bo przecież z czegoś się składa. Ponadto, można do tego terytorium zaprosić to, co może je wypełnić. Taką możliwość podpowiada konstrukcja, z jakiejś powstał motyw.

Dwa światy XXII

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXII, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g
Sebastian Skowroński, Dwa światy XXII, 2015, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

„Dwa światy XXII” w swoim kształcie przypominają wahadło zegara, przesuwające się to w jedną to drugą stronę. Kojarzą się z nim niektóre elementy wpisane w formę ukazującą duchowe światy. W górnej części jest kółeczko z jakąś wajchą. Czyżby podpowiedź cyklicznego charakteru świata, podlegającego ciągłej zmianie, odmieniającego się czy przechodzącego z jednego stanu w drugi?

Porusza nami Materia, którą wbudowano w eteryczną, delikatnę przestrzeń myślowo-duchową. Częścią materialnego ciała jest nasz umysł, zablokowany oczekiwaniami, z których wiele nie da się spełnić, a są rezultatem utknięcia gdzieś, w fałszywych przekonaniach, wzmacnianych przez treści płynące z nieświadomości zbiorowej. Paradoksalnie, pragnień nie można spełnić nie dlatego, że to jest niemożliwe, ale z powodu nieświadomego zamykania się na potencjalne możliwości każdej jednostki.